wtorek, 4 września 2012

Odrzutowce w towarzystwie UFO nad Warszawą!



28 sierpnia 2012r. korzystając z okazji święta lotnika wybrałem się do centrum miasta, nad którym na wysokości 300m przelecieć miały o godz. 12 00 w trójkątnych formacjach odrzutowce Mig29, Su22, F16, a także samoloty Iskra.
Będac na miejscu wykonałem serię zdjęć wszystkich samolotów odrzutowych od momentu ukazania się w ich w kadrze, aż po ich zniknięcie, czyli ok 25 zdjęć na jedną eskadrę.
Przeglądając chwilę po ich przelocie moje zdjęcia, na dwóch zaintrygowały mnie dwa dziwne punkty w prawym dolnym rogu kadru.

Poniżej przedstawię analizy zdjęć, które potwierdzają moje wcześniejsze przypuszczenia, iz nie był to żaden znany nam konwencjonalny obiekt, a także moje wnioski odnośnie tego całego zdarzenia.

Po wyświetleniu fotek na komputerze byłem prawie pewien, że obiekt, który widoczny jest na dwóch zdjęciach nie jest ptakiem ani owadem, ale aby upewnić się, wysłałem moje zdjęcia do dwóch osób zajmujących się analizą materiałów zarówno fotograficznych jak i video z UFO w roli głównej.
Niejednokrotnie bowiem się zdarza (a właściwie w większości przypadków) że rejestrowane obiekty okazują się pózniej być czymś zupełnie prozaicznym jak np ptak.

Zdjęcia wykonane zostały o czasie migawki 1/1000s , stałej ogniskowej 105mm oraz minimalnym ISO 100 , przy ostrości ustawionej manualnie.
Myślę, że nie bez znaczenia jest również to, że mój Nikon D80 wykonuje 3zdjęcia/1s.
W trakcie fotografowania nie ujrzałem w wizjerze nic, co mogłoby wydać się podejrzane np: błysku itp.
Obiekt widoczny jest na dwóch zdjęciach z rzędu, przy czym jego kształt zmienił się na drugiej klatce.




Zdjęcie nr1, na którym widoczny jest obiekt








Zdjęcie nr2 z tym samym obiektem nieco wyżej



Powiększenie oraz wyostrzenie obrazu
 Oryginalne zdjęcia z obiektami:
http://img846.imageshack.us/img846/6000/dsc1538h.jpg
http://img515.imageshack.us/img515/8513/dsc1539j.jpg
Mapa z zaznaczonym torem lotu samolotów
Najbardziej moją uwagę przykuł kształt obiektu, który zwłaszcza na pierwszym zdjęciu w niczym nie przypomina lecącego ptaka, natomiast na zdjęciu następnym ten kształt jest juz zgoła inny.
Co ważne, obiekt ten w przeciągu niecałej sekundy przemieścił się ok kilka metrów najprawdopodobniej w górę.
Gdyby był to ptak lecący w górę, bądz lekko w moją lub przeciwną stronę ale sprawiającego wrażenie, że się unosi z racji perspektywy, to z pewnością na którejś z klatek uwidoczniłby się zarys skrzydeł - co innego gdyby ptak leciał w lewo lub prawo, wtedy mogłby nie rozwijać skrzydeł ale siłą rozpędu przemieszczałby się w którąś ze stron, jednocześnie nie zmieniając swego kształtu.
Tutaj zaś, występuje duża zmiana kształtu bez widocznych skrzydeł, przy jednoczesnym pokonaniu sporej odległości w bardzo krótkim czasie.

Analiza Waldemara Czarnetzkiego z Kolonii w Niemczech, badacza UFO, zaangażowanego w projekt monitorowania terenu Wylatowa:






"Wiec moim zdaniem mozna tu wykluczyc jakies ptaki czy owady - jest za duze, za wysoko i ma raczej techniczny wyglad.
Mam wrazenie ze objekt zlewal sie z otoczeniem ale najbardziej jasne czesci tego objektu sa odrazu widoczne - reszta dopiero po obrobce.

Zdjęcie poddane obróbce- filtracja kanałów RGB itp.


Tu takze mam problem aby zauwazyc w ksztalcie itp. tego obiektu jakies podobienstwo z owadem czy ptakiem.
Wiec i tu przewaga nalezy sie czemus technicznemu.
Nie rozumiem jednak jeszcze dlaczego i w jaki sposob objekt sie jakby transformowal - choc takie przypadki tez istnieja.
Ta analiza pokazuje tendencje - nie calkiem naturalna forme tego objektu - bo jesli by byla nie trzeba by bylo robic analiz. "








Analiza Andrzeja Sędziaka - fizyka/elektronika zajmującego się kwestią zjawisk fizycznych zachodzących w pobliżu UFO

"Wysokość znamy .Te samoloty to pewnie SU 27 .W tym przypadku wielkość każdego z nich to 21,7 m długości i 14 m rozpiętosci skrzydeł.
Wysokość 300 metrów odległość nie znana. Nasz obiekt na jednej z fotek znajduje się na wysokości pozornej zbliżonej do do samolotów.
Brak odblasków światła na samolotach wskazuje ,że pozycja słońca zbliżona była do kierunku wykonanego zdjęcia (pod światło) co przyciemniło zdjęcie.
Na spodku jednak widać odblask i to w górnej części. co oznacza ,że był bardzo daleko od samolotów i dużo większym kątem został uchwycony.
Uwzględniając złudzenie powstające wskutek perspektywicznego "oddalania" obiektów na zdjęciach  można przyjąć ,że obiekt proporcjonalnie do swojej wielkości kątowej  musiał być bardzo duży. Dobrym elementem porównawczym jest słońce i księżyc ,których wielkość kątowa wynosi około 0,5 stopnia.
Dla nich znamy parametry.Średnica i odległość. W tym przypadku elementem porównawczym są samoloty i różnica kąta padania światła na wypukłe części nola.
Tak na oko jakieś 30/40 stopni (podobnie jak przy fazowym oświetleniu księżyca).
Określenie dokładnej wielkości pewnie jest niemożliwe ,ale proporcjonalnie do wielkości Suchoja to musiał być wielokrotnie większy obiekt.
Istotnym jest, że na samolotach nie ma żadnego odblasku światła.
Gdy przyjrzymy się dowolnemu zdjęciu zrobionemu w słońcu to wszystkie powierzchnie oświetlone będą z tej samej strony.
Zawsze na wypukłościach coś będzie lśnić .
W tym przypadku na samolotach nie widać odblasków  za to obiekt na częściach górnych odbijał światło.
Samoloty względem słońca ustawione były w linii za to spodek pochylony był nieznacznie w kierunku obiektywu.
Brak szczegółów wskazuje na dużą odległość a kątowa odległość i wysokość potwierdzają taką tezę.
Dodatkowo nol zmienił swoją pozycję względem słońca co przy dużej odległości aparat zarejestrował w podobny sposób jak samoloty (bez odblasków w dolnej części).

To co widać to wynik oświetlenia przez słońce.
Brakujące części nola to pewnie wynik krótkiego czasu naświetlania i dużej odległości
Brak poświaty wskazuje na nie przemieszczanie się spodka w momencie robienia zdjęcia. Wniosek- poświata charakteryzuje obiekty poruszające się. "

Z pewnością uchwycony obiekt nie jest niczym co znamy i można go zakwalifikować jako UFO.
Fakt, iż pojawił się on w pobliżu wojskowych samolotów tylko utwierdza w przekonaniu, że NOL'e interesują się takimi wydarzeniami (pokazy lotnicze, czy wogóle samoloty) bądz z jakiegoś powodu towarzyszą samolotom bez wiedzy pilotów.
Oczywiście należałoby również wziąć pod uwagę ewentualność, że przynajmniej część z nich to obiekty typowo ziemskie, o których piloci wiedzą (chyba tylko wojskowi) , a które być może są poprostu testowane, co nie musi od razu oznaczać, ze 100% tzw. "foo fighters" to obiekty ziemskie, bo z pewnością tak nie jest.

6 komentarzy:

  1. Hej ! Przemku to Twoje najlepsze zdjęcie NOL wiem że oczekujesz na więcej ja też ale to nie jest łatwa droga czas i cierpliwość to najważniejsze !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to najlepsze zdjecia NOL'a jakie udalo mi sie zrobic i co najwazniejsze mam przeczucie, ze jeszcze zlapie lepsze sztuki :)
    Trzeba byc wytrwalym ale jak widac to popłaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak można mylić MIG 29 z SU 27 ?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie oddaje honor!
      Od początku nie bylem pewien co to za odrzutowce bo się az tak na nich nie znam, zwlaszcza od dołu ;)
      Niemniej az tak bardzo drastycznie rozmiarowo sie nie róznią :)

      Usuń
  4. Jak się porusza takie tematy, to trzeba być wiarygodnym pod każdym względem. To nie są samoloty SU-22 tylko MiG-29.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń